|
Nie wiem dlaczego Biegańskiemu obrywa się za drugą bramkę. Fakt to po jego niecelnym wykopie Raków przejął piłkę ale nie przejął jej 15 metrów przed bramką tylko na połowie boiska. Poza tym przyszedł chłopak z 2 ligi a doświadczeni koledzy Frydrych i Sadlok cały mecz prowokowali błąd bramkarza. Rozumiem , że w przypadku pressingu czasami trzeba zagrać do bramkarza ale ci robili to notorycznie , dodatkowo w nieudolny sposób, ile to było sytuacji gdzie mogli zagrać do bramkarza sekundę, dwie wcześniej ale woleli czekać jak zawodnik Rakowa do nich podbiegnie i dopiero wtedy zgrywali Biegańskiemu , który ratował się szybkim wykopem, ciężko żeby w takiej sytuacji celne piłki rzucał.
Różnica między Biegańskim a doświadczonym bramkarzem jest taka , że bardziej doświadczony bramkarz po pierwszym takim zagraniu opie.... by całą defensywę, Biegański z racji wieku nie protestował. Gdyby na jego miejscu w bramce stał taki Boruc to Sadlok i Frydrych zaliczyliby w pierwszych minutach meczu porządną suszarkę.
Ostatnio edytowane przez ciastek88 : 09.08.2021 o godz. 10:05.
|