|
Tak jak ktoś napisał wyżej: "dziś wszyscy Wiślacy dostali po ryju" - i niestety tak się czuje, po przejechaniu ponad 300 km z Lublina, żeby zobaczyć taką żenadę i nieporadność..
Co do meczu - niestety widzę tutaj kumulację błędów. Moim zdaniem słabe zmiany i przygotowanie do tego meczu.
Najsłabszy zdecydowanie Młyński, Hugi, Gruszkowski i Forbes. Hugi każde zagranie miał niedokładne i po jednym takim zagraniu zrobił idiotyczny faul.
Mam wrażenie, że po zejściu Klimenta wszystko się posypało jeszcze bardziej. I nie rozumiem tej zmiany. Jest 1:1 gramy w przewadze a zamiast dołożyć drugiego napastnika trener zdejmuje napastnika (do tego najlepszego na boisku).
Irytować zaczyna gadanie trenera o Błaszczykowskim - w każdym wywiadzie mówi, ze Kuba by pomógł i jest blisko gry a w takim meczu nie wpuszcza go nawet na 5 minut. Przecież Kuba potrafi zrobić akcję jednym zagraniem, zwodem, przetrzymaniem piłki..
Coś nie gra w środku pola obrazkiem meczu jest dla mnie jak przy stanie 1:1 El Mahdioui w....iony rozkłada ręce i pokazuje, że nie ma komu podać.
PS: Nie pozdrawiam głupiej ....y na z parkingu która w****doliła się w kolejkę do wyjazdu przy czym jeszcze cieszyła mordę i coś machała. Dzicz.
"Wisła to nasz nałóg, to nasza heroina
i gdyby nie ONA - świat mógłby się zatrzymać.."
|