Karherop napisał(a):

Akurat to że możemy cierpieć na początku wdrażania nowej taktyki to powinno być oczywiste... Można było przeczytać że Gula nalezy do trenerów którzy potrzebują czasu aby zbudować drużynę. I to akurat szanuje.
Na pewno lepsze cierpienie i wyprowadzanie piłki z obrony niż laga na Forbsa i niech się coś z przodu dzieje.
Inna sprawa że o ile jedne aspekty można zrzucić na kark budowania drużyny, tak inne już nie. Odpuszczanie, brak powrotów, nonszalanckie zagrania (głównie Klimenta, Aschrafa, Hanouska) naprawdę bolą i nie przystojna zawodnikom którzy jeszcze nic tu nie osiągnęli.
Mam nadzieję że przeplatając lepsze spotkania gorszymi będziemy na tym stabilnym 8-10 miejscu do jesieni i będzie można wprowadzać kolejne korekty w składzie.
|
Mam wrażenie, że obserwujemy realizację projektu o nazwie „krakowska piłka”, wyśnionego przez władze klubu, który był z góry skazany na porażkę. Może nie będzie to casus ŁKSu, ale obawiam się, że na razie jesteśmy wymarzoną ofiarą dla każdego ekstraklasowego klubu. W końcu jak nikt wypracowujemy sytuacje przeciwnikom.