|
Mamy potwierdzenie, że Lubin to był chwilowy błysk, a BB nie był wypadkiem przy pracy, i że nie należy spodziewać się na tym etapie pracy trenera i zgrania drużyny niczego wielkiego. Szkoda, bo z terminarza wynika, że jesienią będziemy regularnie dostawać w trąbę.
To cofnięcie się na początku było pewnie planowane, potem fajnie wyszliśmy 2-3 razy z kontrami. Co z tego, kiedy grać przestaliśmy, kiedy zyskaliśmy przewagę zawodnika. Jakbyśmy w środku odpuścili kontrolę gry. Może to brak zgrania, nie wiem, ale kolejny mecz tam w środku pomocy jest coś nie tak. Dobrze, że wraca Plewka.
Do tego cały blok obronny gra słabo. Frydrych bardzo obniżył loty, moim zdaniem to właśnie jego powinien zmienić Uryga. Ciekawe co na treningach prezentuje Szot, że gra Gruszkowski. Hanousek też dużo błędów.
Na plus atak. Kliment lubi się cofać i rozegrać, nieźle mu to wychodzi. Sprawdza się to z Yeboahem, w miarę z Młyńskim, ale nie pasuje do tego stylu Starzyński. Hugi jest absolutnie bezbarwny. Zawsze można próbować grać dwoma napastnikami, bo Kliment uzupełniałby się z Forbesem.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|