|
Wisła Kraków jest obecnie na takim etapie, że nie ma różnicy kto stanie w bramce: Lis, czy Biegański. Tak, czy siak będziemy walczyć o utrzymanie. Czego my potrzebujemy? Stabilności finansowej, a to zapewni nam rozwój młodych pilkarzy, których można wytransferować dalej, a widać po Biegańskim, że grać potrafi. Lis z początku w ogóle nie przekonywał do siebie, a skończyło się tym, że od niego zaczynało się ustalać skład.
|