Rany, po co ten ton, jakbyś sam był za ten transfer odpowiedzialny.
Skoro Lis sam nie chciał zostawać to ok, po prostu napisałem, że nie słyszałem żeby była z nim jakaś imba w stylu "albo mnie teraz sprzedajecie, albo będę wpuszczał wszystko". Mnie to wyglądało jakby zarząd koniecznie chciał się go pozbyć - i miałoby to sens, jakby Biegański czy Broda byli pewni na pierwszy skład. A tak to szukanie jakiś wiekowych bramkarzy...
Może do Majdana zadzwonić?
