pepe72 napisał(a):

W temacie Biegańskiego czytam część komentarzy i odnoszę wrażenie, że to on zawalił mecz. Ale potem czytam choćby Weszlo i patrzę, że w zremisowanym meczu Biegański dostał notę 5, a bramkarz Termaliki dostał 4.
Plus informacja, że do przerwy mogliśmy przegrywać i 3 bramkami.
Co więcej, u nas gorszą ocenę dostali jeszcze:
P. Starzyński - 3
M. Skvarka - 4
A. el Mahdioui - 4
M. Hanousek - 3
K. Gruszkowski - 4
M. Frydrych - 4
Owszem, popełnił błędy ale sam bramkarz bez obrony nie da rady.
Sumując, proponuję trochę lodu na głowę. Temperatura na polu spadła to można też się przespacerować.
|
Oceny weszło! to żaden wyznacznik, ale fakt faktem akurat Biegański to był jeden z jaśniejszych punktów meczu.
Yeboahowi należy się ława za granie pod siebie i lanie na obronę, podobnie komuś z tercetu środka pola (całej trójki nie wymienimy) za totalny kabaret w destrukcji. Stoperzy też zaliczyli kompromitujący występ, ale po części dlatego że zostali regularnie zmuszani do gonitw za piłkarzami Termaliki przez bandę Drombo w środku, a nie mają już do tego predyspozycji. Sorry, stać nas było na Frydrycha bo nie jest on już młodzieniaszkiem, trzeba to brać pod uwagę.
Biegański miał sporo dobrych momentów, a w straconych bramkach maczało palce więcej naszych piłkarzy. W sumie każdy z pierwszego składu odwalił kilka slapstickowych akcji.
Bardzo słaby mecz CAŁEJ drużyny.