Pierwszy raz mogę się zgodzić to nie kwestia fizyki tylko faktycznie matematyki.

Mój błąd.
Skracanie kąta działa zawsze, po prostu i nie ma tu znaczenia czy bronisz instynktownie czy masz czas na bardziej zaplanowaną reakcję. Gdyby teoria którą wymyśliłeś miała jakikolwiek sens to bramkarz stałby zawsze na linii, a chyba nie chcesz się spierać, że na linii stoi tylko jak mu każą, albo jak się któremuś klepka przestawi

.
Możesz zacytować gdzie napisałem, że nie ma szans żeby cokolwiek z niego było? Byłbym wdzięczny

Ja na dzień dzisiejszy uważam że ma duże braki w podstawowych umiejętnościach bramkarskich.
Nic z niego nie będzie jak po zawalonym meczu będzie słyszał, że zagrał dobrze.
Karherop napisał(a):

@Drozd, mówisz że to alfabet bramkarski
Powiem tak, zgadzam się, co nie znaczy że nie można popełnić błędu, szczególnie w młodym wieku. Czy dostanie za to bure od trenera? Na pewno. Czy popełni podobny błąd w przyszłości? Wątpliwe . Biegański krył słupek do momentu gdy stwierdził że przeciwnik wykona dośrodkowanie. Pewnie w wielu podobnych sytuacjach byłoby to zupełnie niezauważone.
Równie do dobrze można powiedzieć , że każdy nawinięty obrońca na zamach nadaje się do tarcia chrzanu bo dał się zrobić jak junior.
Tymczasem każdy obrońca na świecie popełnia taki błąd raz na kilka spotkań, a czasami i częściej. Pamiętam jak kiedyś Grosicki położył na dupie w jednej akcji i Wilka i Sobolewskiego. Czy obaj byli beznadziejnymi defensywnymi pomocnikami? Raczej nie.
|
Skoro bramkarz popełnia dwa błędy które kończą się bramkami to moim zdaniem nie wolno oceniać jego występu jako dobry, bo to zakłamywanie rzeczywistości.
Podkreślam, bramkarz. To specyficzna pozycja nieporównywalna z żadną inną. Błąd bramkarza to najczęściej bramka, obrońca może się dać nawinąć wiele razy, a bramki z tego nie będzie. Dlatego na pozycji bramkarza są zasady takie jak pilnowanie krótkiego rogu, nie wymyślono ich dla beki. I jeżeli młody w swoim debiucie lekceważy takie zasady to znaczy, że ma coś poprzestawiane w głowie. I usprawiedliwianie takich zachowań może spowodować że poprzestawia mu się jeszcze bardziej, a wtedy nic na nim nie zarobimy.