Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#103
Stary 01.08.2021, 21:28
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Drozd : tak Biegański nie wyjął piłki bo stał na linii.....
Chłopaku, to nie miało żadnego znaczenia skoro do piłki nie doleciał....



Zajebista teoria Tylko że im dalej bramkarz stoi od miejsca oddania strzału z odległości ponad 16 metrów tym lepiej, bo łatwiej obronić.

To nie karny z 11m gdzie skrócenie kąta faktycznie może zasłonić większą część bramki.



Nie obronił, bo miał za daleko do miejsca w które leciała piłka. Nie było to samo okienko (bo wtedy byłby bez szans), więc zawinił. Miał szansę zdążyć.



Przy tak ludnym murze i lobie nad nim widzisz piłkę przez ułamek sekundy w momencie uderzenia, a potem w ostatniej chwili, więc nie rób z siebie kretyna.
Nie obronił bo się nie potrafi rzucić tylko przewraca się na bok lądując na brzuchu. Nie obronił bo zupełnie nie brał pod uwagę strzału nad murem czego dowodzi jego ustawienie. Nie obronił bo stał na linii i nawet jakby zdążył to najprawdopodobniej wpadłby z piłką do bramki. Niech ktoś wrzuci screena z momentu strzału, to wygląda jakby bramka była pusta.

Przy karnym wychodząc przed linię można zasłonić większą część bramki? No nie żartuj. A przy wolnym co się dzieje? Zasady fizyki się zmieniają? Nie rób z siebie kretyna...

Każdy bramkarz na podstawie momentu uderzenia wie w którą stronę idzie strzał i to powinno mu wystarczyć żeby zdecydować czy zostać w długim rogu, czy lecieć za mur. Więc pieprzenie że bramkarz się spóźnił bo zobaczył piłkę dopiero nad murem to bajki dla przedszkolaków i takie teksty może wypisywać tylko ktoś nie mający pojęcia o czym pisze...

robert777 napisał(a):Wyświetl post
Ależ tu mamy znawców bramkarskiego fachu. Czapki z głów. Po jednym meczu skreślili młodego
Nikt nikogo nie skreśla, ale jak czytam, że bramkarz zagrał dobrze w meczu w którym miał swój udział przy dwóch bramkach dla przeciwnika, to coś mi nie pasuje.

Tak jak pisałem wcześniej, chłopak jest młody na dorobku, a odkąd się pojawił otacza go jakiś dziwny nimb "boskości". Jak coś spieprzy to nie jego wina, jak złapie piłkę lecącą prosto w niego to zawsze robi to cudownie, zaleta jest to ze nie przejmuje się, że coś spieprzył (tekst komentatora ostatniego meczu). Normalnie kabaret. Gdyby takie bramki wpuścił Buchal to by go powiesili na pierwszej gałęzi.



Więc niech młody trenuje, nie kozakuje na bramce to może te jego atuty kiedyś w połączeniu ze zwykłym warsztatem bramkarskim, którego na razie brakuje, pozwolą mu zrobić karierę i na nim zarobimy.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 01.08.2021 o godz. 21:46.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując