Dużo tu przesadzonych analiz, tu jest polska liga, gdzie o powtarzalność trudno od kilkunastu lat.
A co dopiero przy totalnie przebudowanej ekipie wdrażającej nowy styl gry, w drugim meczu o punkty, z absencjami kilku zawodników.
Widać było zamęt taktyczny w fazie po stracie piłki - podobnie jak z Zagłębiem. Wielokrotnie ledwie jeden prosty przerzut piłki rywali tworzył bardzo niebezpieczne sytuacje pod naszą bramką - przewagi rywali na skrzydłach, czy o zgrozo wypady, gdzie dośrodkowywać mogli w pole karne, gdzie mieli więcej zawodników niż Wisła.
Ciężko spekulować jak to się rozwinie, bo zespoły Guli grają bardzo ofensywnie. Obecnie jednak dwójka dość powolnych stoperów w połączeniu z kiepsko ogarniającymi zamykanie przestrzeni w środku tercetem i mającymi problemy z powrotem skrzydłowymi może jakiś czas boleć. Ciekaw jestem jak to będzie dalej wyglądać jak chodzi o grę Aschrafa w defensywie, bo poważnie mówiąc to brakuje Plewki, który w pojedynkę łatał dziury Wisły w obronie. No, ale Patryk kontuzja, zanim wróci do formy to runda wiosenna raczej będzie.
Zhukov i Yaw to dwa antytaktyczne harpagany. Jak im idzie to wygląda to super efektownie (a i czasem efektywnie) raz na jakiś czas, ale ich ilość złych wyborów i złego ustawiania się na boisku przeraża.
Poznikał dziś w 1 połowie niemal cały zespół, błędy w ustawianiu w obronie i po stracie piłki dramatyczne. Pochwalić trzeba Gulę za zmianę taktyczną (plaster na Radwańskim) i odwagę w zmianach personalnych - Hugi de facto nam dał punkt. Nie wszystko oczywiście też wyszło (wejścia Forbesa i Sobola koszmarne).
Fajnie jakby Yeboah dołączył do Sadloka przy SFG - czyli z daleka od piłki. Jest Skvarka (dziś słabo, ale każdemu się zdarza), jest Hugi, niech Yaw i Maciek się trzymają od stojącej piłki z daleka.
Najwięcej dyskusji o Biegańskim, ze zdziwieniem czytam negatywne komentarze. Ludzie zapominają jak grał późny Buchalik, czy Lis poza ostatnim półroczem. Oni puszczali szmaty, źle grali nogami i nie wybraniali piłek extra.
Dziś Biegański miał udział w 2 golach dla rywali, ale wyciągnął naprawdę extra 3-4 piłki, pokazał dodatkowo rewelacyjne wyjścia do piłek przy naszych błędach obrony. Bramkarz rywali nic nie wyciągnął, a stracił 2 pkt Niecieczy puszczając strzał w siebie Sadloka. Tylko nie ma 19 lat
Przy 1 bramce błąd młodości - jak go w 20-25 minutach koledzy wbili wcześniej fatalnym kryciem na minę kilka razy tak, że musiał wyciągać strzały z piątki to starał się temu w tej akcji zapobiec przewidując ostro bitą wrzutkę. Oczywiście nie może tego robić tak szybko i był to błąd - na pewno jest to spokojnie do skorygowania. Przy 2 odpowiedzialność bym rozłożył (faul, brak wyskoku w murze), spóźniona reakcja przy dobrym strzale, więc szedł też źle technicznie próbując to naprawiać i wyglądało na gorszy błąd niż faktycznie jego wina.
Ale ogólnie występ na duży plus Biegańskiego, mi aż szkoda, że z tego co zorientowani ludzie mówią przyjdzie ktoś na miejsce 1 bramkarza na teraz, ja bym go ogrywał na pełnej w tym sezonie po odejściu Lisa.