wolfy napisał(a):

Walczymy o spokojne utrzymanie, ew. środek tabeli.
(...)
czaro - nie rozumiałeś też czemu nie gra Chuka. Są ludzie na treningu, nazywamy ich trenerami, oni obserwują formę zawodników. Buchalik był OK dwa lata temu. W poprzednim sezonie przegrał rywalizację o miejsce na ławce z juniorem. Znaczy to tyle że jest w bardzo złej dyspozycji. Gdyby nie szukalibyśmy doświadczonego bramkarza na jego miejsce.
|
I dlatego mecze z beniaminkami należy wygrywać, a nie na nich tuptać, to w takich meczach stuka się punkty na spokojne utrzymanie.
Naprawdę nie rozumiałem? Nie mówię, że tak czy nie, nie pamiętam. Buchalik przegrywał i wygrywał rywalizację z Lisem odkąd Lis przyszedł do Wisły. Owszem, nie jest to fachowiec, skończy pewnie jak Miśkiewicz itp. wynalazki, ale minimum zapewnia. Jak napisałem w temacie meczowym, wczoraj nie popełniłby dwóch takich błędów jak Biegański. Gdybyśmy postawili na Biegańskiego i za rok-dwa go sprzedawali, wkalkulowując błędy, to ok. Ale sprowadzamy pierwszego bramkarza za Lisa i nie mamy drugiego bramkarza gotowego na ekstraklasę. Przespaliśmy temat i za wcześnie skreśliliśmy Buchalika.
I nie rozdzieram szat, bo mogę się mylić (to niech mi ktoś to wytłumaczy), a nawet jeśli się nie mylę, to nie jesteśmy organizacyjnie, finansowo, piłkarsko drużyną topową. Po prostu o tym piszę, takiemu klepaniu trzy po trzy (w granicach zdrowego rozsądku!) służy forum piłkarskie kibiców.