|
Biegański to będzie nasz Casillas, Gruszkowski - Dani Alves, a Starzyński - Messi. Pewnie za jakiś czas na ławce trenerskiej zasiądzie Sobolewski i zostanie naszym Zidanem.
Dodam tylko, że 10 lat temu Daniel Brud był naszym Gerrardem.
PS: W sumie nie tyle co z racji pozycji ale z racji transferu to można powiedzieć, że Mączyński to jest nasz Luis Figo.
|