|
Największy minus dzisiaj, to Yaw. Gula powinien z nim poważnie porozmawiać. Po fajnym meczu z ZL, dzisiaj włączył się "god mode" i pakował się chłop w dryblingi bez sensu. Zwłaszcza, że kukurydziarze go podwajali. W kilku sytuacjach widać było, jak wkurzeni byli inni zawodnicy, bo aż prosiło się o podanie, a on kiwał. Dodatkowo, zero asekuracji w obronie. jeśli chłopak chce jeszcze zaistnieć w poważnej piłce, to musi popracować nad głową.
W obronie, to aż chciałoby się zakrzyknąć, Adi wracaj! Niestety Frydrych i Sadlok, to nie demony szybkości i przy stylu jaki preferuje Gula, brak szybkiego stopera będzie problemem.
A co do stylu, to pamiętam, że kiedy Gula został naszym trenerem, kilka w miarę kumatych w czeską ligę osób zwracało uwagę, że o czyste konta to ciężko będzie. I tak też to wygląda. ZL miało swoje sytuacje, ale nie wykorzystało. Dzisiaj BBT akurat wykorzystało.
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
|