Książę Palownik napisał(a):

Krótko:
1. Biegański: komedia. "Wybronił" to co walili wprost w niego (uczciwie przyznam, że dobrze skrócił kąt bodaj w 20 minucie, ale w sumie strzał i tym razem był wprost w niego). Obydwie bramki na jego konto, przy czym druga trafia do kompilacji "piłkarskie jaja." I tak dobrze, że się do tego skoku nie ustawił w okolicach masztów oświetleniowych...
|
Oglądałem kilka jego spotkań w Skrze i naprawdę nie mogę zrozumieć, dlaczego uważany jest za AŻ taki talent. On dosłownie broni tylko i wyłącznie piłki, które lecą prosto w niego, w dodatku robi to zawsze w jakiś dziwnie przesadzony teatralny sposób. Ktoś mógłby powiedzieć, że lecą prosto w niego, bo potrafi się genialnie ustawić, ale dzisiaj ta teoria chyba (lekko mówiąc) nie sprawdziła się.
No wypisz, wymaluj Buchal, tylko mniej doświadczony. Nie no, co ja gadam - Buchal przynajmniej czasami wychodził do dośrodkowań i nie był przyspawany do linii.
A najbardziej to mi szkoda wypożyczenia Kamila Brody - to on powinien dostać szansę, a zamiast niego gra ten dziwny wynalazek "z potencjałem".