|
Mecz z naszej strony słaby więc należy docenić wynik końcowy. Jak nic remis ze wskazaniem na Termalice Bruk Bet Nieciecza.
Nasi przez cała pierwszą połowę grali jak dzieci we mgle, a w drugiej połowie nie wyglądało to jakoś wybitnie lepiej ale wystarczyło na wyciągnięcie remisu... Chwała za gre do końca i jednak cenny pkt.
Biegański zagrał na plus, wszak wybronił 4 setki, a puścił 2 bramki gdzie mógł zrobić coś więcej lub popełnił błąd małolata. Bardziej martwi mnie postawa obrony i pomocników... co oni grali w tym meczu to nie mam słów... jak dzieci we mgle, masakra. W obronie musiał nas ratować małolat w bramce... Kto pilnował Radwańskiego... Jak można było dopuszczać do sytuacji sam na sam z naszym młodym bramkarzem...
W ataku w sumie chaos i nie wiele działo się... Yeboah jak to on po jednym bardzo dobrym meczu postanowił w drugim nie zagrać a tylko być na boisku... to samo Starzyńśki, który tylko był bo raczej nie grał... niestety pozostali pomocnicy też zagrali bardzi dyskretnie... za wyjatkiem Zukova, który wreszcie strzelił bramkę... ale jego gra i tak wołała o pomostę do nieba... Mam nadzieje, że jak wróci Plewka to zluzuje Zukova z pierwszej 11... Ogólnie pomoc zagrala słabo choć i tak lepiej niż obrona, która nie istniala...
Tak czy inaczej cieszy remis i gra do końca. Według mnie czeka nas jeszcze wiele pracy... chłodny prysznic po meczu z Zagłebiem Lubin...
|