|
Krótko:
1. Biegański: komedia. "Wybronił" to co walili wprost w niego (uczciwie przyznam, że dobrze skrócił kąt bodaj w 20 minucie, ale w sumie strzał i tym razem był wprost w niego). Obydwie bramki na jego konto, przy czym druga trafia do kompilacji "piłkarskie jaja." I tak dobrze, że się do tego skoku nie ustawił w okolicach masztów oświetleniowych...
2. Sadlok i Frydrych - kołki wbite w murawę.
3. El Mahdioui dziś próbował wygrać mecz bez odbierania przeciwnikowi piłki. Jednak się nie da.
4. Sobol - bez komentarza. Ten, kto go tu ściągnął, powinien z własnej kieszeni pokryć straty Klubu.
Generalnie widać, że jak przeciwnik się głęboko wycofa i gra szybkimi kontrami, prostymi podaniami, dużą ilością zawodników - to mamy mega kłopot...
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|