|
My tak będziemy grać. Nie jesteśmy zespołem z top 1-3 więc żadnej stabilizacji formy i seryjnie pięknych meczów nie będzie, mamy kilku młodych zawodników, drużyna się zgrywa, do tego mamy takie lepsze odpady (wczesniej mieliśmy szrot)z dobrych/średnich klubów ze środkowej/wschodniej Europy.
Grunt to punktować i nie łapac jakichś zawiech, serii wielu meczów bez zwycięstwa, nie tworzyć jakiejś zjebanej atmosfery, która zniszczy morale. I dopiero jak ten skład w siebie uwierzy, zgra się, dojdzie kilku lepszych piłkarzy, to można walczyć o mistrzostwo. To nie jest Wisła gdzie grali reprezentanci Polski, którzy nawet w wieku 30+, u schyłku kariery potrafili robić różnicę, albo Wisła gdzie przewinęło się kilku ciekawych pilkarzy z zagranicy, którzy robili różnicę i nawet poszli na zachód za 1 czy kilka mln euro.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|