WSH promowało Lisa za wszelką cenę, nie udało im się go opchnąć

Pamiętajmy rundę, gdzie Lis zawalił nam miejsce pucharowe.
W każdym razie w zeszłym sezonie był bardzo solidny, w końcowej fazie uratował nam kilka sytuacji.
Strata dotkliwa, gdyż mając słabego bramkarza nawet prowadzenie 3:0 da się roztrwonić
