Jest fajnie ale nie popadajmy w hurraoptymizm, to był dopiero pierwszy mecz, siłę drużyny rozpoznaje się po postawie w trakcie całego sezonu

Nam się zdarzały świetne mecze przeplatane z beznadziejnymi (pamiętam, że chyba w 2015 albo 2014 roku przegralismy 5:0 z legią a tydzien później u siebie 5:0 przewieźliśmy bodajże Pogoń) także lodu na głowy, w zimie będziemy się zachwycać i planować, na razie cieszmy się tym meczem i myślmy tylko o następnym
