|
a nie zrzucam wszystkich niepowodzeń wcześniejszych na trio. Po prostu widze, że sytuacja się powtórzyła. Nie wiem czemu ale straszny cyrk się zrobił z tym Buksą, bardzo wielki cyrk...
Nie bronię go w zaparte bo ot nie o to chodzi, spojrzałem na jego statystyki na flashscore i po prostu widać, że od podpisania kontraktu wszystko się zmieniło, dla mnie to jest dziwne.
Tak czy inaczej, jak on by nie był i jakiego by ojca nie miał, zaliczyliśmy straszna klapę z tym chłopakiem, od ucieczki z klubu po podpisanie wirtualnego kontraktu, który ostatecznie nie wszedl w życie (przedłużenie go) oraz utopieniem w niego kasy (którą niby oddał). Wielki klub z zapleczem ludzi dał się wycackać pilkarzowi i jego ojcowi. Słabo.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|