|
Ja się podpisuję pod tym obiema rękami i obawiam się, że tak solidnej 9 możemy jeszcze długo nie mieć.
I zupełnie nie dziwię się, że pomimo metryki sprzedajemy go za przyzwoite pieniądze.
Oczywiście, chwilami był rażąco nieskuteczny (oczywiste- gdyby tak nie było grałby od dawna w znacznie lepszej lidze). W każdym razie na jego grę patrzyło się naprawdę z przyjemnością: zawsze można było liczyć na to, że nawet przy zagraniu dzidy do przodu chłop powalczy ze stoperami i utrzyma się przy piłce, a potem nawet w tempo odegra do partnera. Naprawdę bez trudu mogę sobie wyobrazić, że w dobrej drużynie z naszej ligi mógłby załadować ze 20 bramek w sezonie.
|