Przeczytałem ten wywiad. Buksa nie sugeruje, że nie grał przez brak kontraktu i przekazał, że zwrócił pieniądze. Ok.
W niczym to nie zmienia jednak faktu, że nie wywiązał się z porozumienia, bo mu się odwidziało, bo przestał grać. I to nie jest ok.
Można zrozumieć, że każdy dba o siebie, jest egoistą, jeśli ma możliwość - odkręca sytuację, byleby tylko poprawić sobie start w karierze. Ale niech później nie biega po dziennikarzach i nie opowiada, że "fakty są troszeczkę inne niż to przedstawił klub". Podstawowa informacja się zgadza. Dał słowo, a później je złamał.
Informacje nt. sytuacji w gabinecie albo relacji z trenerami, zarządzaniem karierą (gra w juniorach, wypożyczenia) to jest wersja zawodnika. Wcale nie muszą być prawdziwe.
Narzekania na poziom treningów w profesjonalnym klubie przez osiemnastoletniego szczyla, który przed chwilą ten klub oszukał, a do tego nie łapał się w tym klubie do pierwszego składu, nawet nie będę komentował. Całkowita żenada. Tego, że gnojek uznał, że się obrazi na kapitana zespołu i nie będzie się z nim witał, bo ten raz mu nie podał ręki, też nie. Szkoda słów.
Inną rzeczą jest ówczesne zachowanie Błaszczykowskiego i teraz wpisy Królewskiego na tt (atakujące nie tylko osiemnastoletniego chłopaka, ale też dziennikarza, który przeprowadził wywiad i to bardzo chamsko). Brak klasy, który rzutuje na reputację klubu.
Czekam teraz na wywiad-wypowiedź Jażdżewskiego w interii albo rzeczpospolitej, w którym będzie mógł kontynuować tę żenadę. Inna sprawa, że nie odbiegamy od standardu ligowego, bo na Cracovii czy Legii jeszcze większe buractwo w gabinetach. Co do innych klubów, nie kojarzę, Lech mi się kojarzy z nieudolnością, a Lechia z cwaniactwem.
wolfy napisał(a):

|
Nie wiem niby czemu mieliby? Jak to sobie wyobrażasz - artykuł na oficjalnej "Buksa oddał kasę"? Sam o tym powiedział. Chyba ktoś im podpowiedział że to było żenujące zachowanie.
|
Dlatego, że wcześniej w wywiadach sugerowali, że Buksa z ojcem wzięli pieniądze i nie wywiązali się z porozumienia.