Arek95 napisał(a):

|
Paradoksalnie gdyby nie Hyballa to Starzyński kopał by się w CLJ-ce, a Gruszkowski klepał w 3 lidze w Lublinie.
|
Gruszkowski wrócił z wypożyczenia pół roku wcześniej i Skowronek dał mu zagrać w dwóch meczach po 20 minut. Byłoby więcej gdyby nie kontuzja.Bardzo dobre zbierał opinie za grę w Lublinie i był szykowany nawet na pierwszy skład. Skowronek też wpuścił z marszu do pierwszego składu Plewkę( z którego wszyscy kibice się śmiali)
Starzyński został sprowadzony pół roku wcześniej jako super zdolny chłopak. I dostawał szansę na treningach. Zanim zadebiutował u Hyballi wszyscy dziennikarze wróżyli mu szybki debiut. Możesz poszukać wypowiedzi Migi. Mówił, że to jest chłopak już do debiutu i wszystkich zaskoczy. Skoro więc pismaki dostrzegły talent to chyba trener musiałby być ślepcem.