wolfy napisał(a):

Wachowiak to inwestycja, nie piłkarz prezentujący poziom ekstraklasy. Podobnie Biegański.
Na razie jest lepszy w ofensywie niż defensywie, co jest dobre, bo bronienia można nauczyć, z grą do przodu już trudniej.
Głupie teksty o gościu z ulicy sobie daruj, nie będę przypominał co oszołomy z forum pisały o Plewce czy Lisie. Chłopak MA potencjał, to czy się rozwinie to wielka niewiadoma. Tak czy siak, szanse że na nim wtopimy są nieporównywalnie mniejsze niż w przypadku kolesi ściąganych z Kazachstanu czy Słowacji. Potrzebujemy i takich i takich, ale szanse na zarobek dają młodzi.
Zresztą, ew. ryzyko osłodzi nam PJS i przepis o młodzieżowcu.
Nikt nie jest wróżbitą Maciejem i nie przewidzi jak się chłopak rozwinie - patrz młody Buksa vs Plewka. Gdybym rok temu zapytał który da radę w ekstraklasie w tym sezonie - nikt nie postawiłby na Patryka. Nawet ja, mimo że widziałem jego talent (tak samo jak Stolarczyk, Skowronek i Hybala, pion sportowy Wisły etc.).
Proponuję prewencyjnie odwalić się od młodych. Po prostu. Zrozum że oni są tu nie po to, żeby wygrać mistrzostwo, tylko - zapewnić Wiśle przetrwanie finansowe. To jest naprawdę prosta transakcja - tracimy punkty po ich błędach licząc że się na nich nauczą i sprzedamy innemu klubowi piłkarza już ogranego. Nie wszyscy wypalą, w sumie większość pewnie przepadnie, ale mamy już tylu młodych że w końcu kilka milionów skleimy. Byle nie spaść a będziemy wtedy do przodu.
Zresztą, my ściągamy z takiej półki że młodzi często nie zaniżają poziomu. Starzyński nie miał liczb, ale Silva też ich nie miał, Plewka wciąga Chukę, Mawutora i Kuvejlicia nosem, Gruszkowski na prawej nie odstawał wielce od Burligi etc. Nie mamy raczej dylematów "postawić na juniora, czy piłkarza który daje dużą jakość", bo jakości w składzie mamy mało.
|
Ja to wszystko rozumiem i doskonale wiem po co i w jakim celu został ściągnięty, tylko nie rozumiem po co znów "testują" go. To jak nie z ulicy to dajmy 15 latka z juniorów i bankowo nie będzie większej różnicy. To, że jest młody nie zwalnia go z posiadania podstawowych umiejętności. Młodzi grali lepiej lub gorzej, ale nikt przenigdy nie odstawiał takiego kabaretu , szanujmy się. Jak ktoś na 10 piłek przyjmuje 9 źle i na 5 pojedynków 4 jest wkręcony a jeden przepchnięty to o jakim talencie tutaj mówimy?
Dajmy szanśe, dajmy czas... to Hoyo, który jest 3 klasy wyżej (pomijam pozycję na boisku) jest wypożyczany, a ja będę rozczulał się nad gościem, który może..może.. może kopnie prosto piłke.
Poza tym to nie 17 latek jak np Starzyński, gość ma już 19 lat, więc jakieś podstawy można wymagać. U nas będzie młody do 22roku życia i pewnie będzie gadka o wypożyczeniu, bo może przestanie kopać się po czole.
Mamy sporo tych młodych, dlatego jak na jednym krzyżyk postawię to świat się nie zawali.