wściekłe pięści węża napisał(a):

|
Co do Stolarskiego, to ja się chłopakowi nie dziwię. Wtedy Wisłą rządził Smuda, który .......ił o nim smutki w prasie, które nie miały żadnego potwierdzenia w rzeczywistości - opowiadał przecież, że się dogadał z chłopakiem, że on zostaje, a potem sam Stolarski mówił, że nic takiego się nie wydarzyło. Sam bym stracił wiarę we wszystko, gdyby moim szefem był ktoś pokroju Smudy.
|
Taaak. Stolarski nie przedłużył o Smudę, nie dlatego że mu kasa za podpis zapachniała.
Naiwność niektórych mnie rozczula... Zawsze winny trener, prezes, nigdy piłkarze.