botulum napisał(a):

|
Fakty są takie, że w Termalice grał regularnie i notował bardzo dobre występy, jak na zawodnika który wcześniej raczej rozczarowywał, mieliśmy opcje przedłużenia kontraktu i tego nie zrobiliśmy, KONTRAKT Z NAMI MU WYGASŁ (sąd II instancji przyznał rację Grabowskiemu i orzekł, że nieskutecznie przedłużyliśmy z nim umowę).
|
A sąd I instancji przyznał rację Wiśle. Problemem tak naprawdę okazały się wysoce nieprecyzyjne przepisy PZPN-u w zakresie terminów, co do interpretacji których prawnicy specjalizujący się w prawie sportowym co chwilę zawzięcie dyskutują.
My przedłużając kontrakt postawiliśmy na jedną interpretację, sąd ostatecznie uznał drugą za właściwą. Takie ryzyko.