krysztal napisał(a):

|
Ale przecież Marko chciał grać u nas tylko lekarze nie wydali zgody
|
Sprawa nie była tak czysta, bo Jovanovic dopiero u szwajcarskich lekarzy po roku od początku choroby uzyskał zgodę na grę, bądźmy szczerzy było to grubymi nićmi szyte i pewnie żaden lekarz który nie miałby w tym interesu takiej zgody by nie dał.
Wisła mu płaciła przez rok, zgodnie z umową (pewnie z poślizgami) i pewnie starała się z nim rozwiązać kontrakt polubownie.
http://historiawisly.pl/wiki/index.p...Jovanovi%C4%87