|
Moim zdaniem Hyballi można liczyć średnią i oceniać go za podstawę drużyny do meczu z PBB czyli sławetnego sporu o jajeczko. Od tej chwili nie był ważny wynik, a argumenty za wywaleniem brodatego trolla. A wiadomo co jest najlepszym argumentem.
Hyballa jest niezłym fachowcem, ale nie wziął pod uwagę że nie przyszedł trenować na jakąś wiochę gdzie wszyscy będą mu się kłaniac w pas. I się przejechał...
Ps. Ile było przewagi nad tą beznadziejną Stałą i PBB zanim przyszedł Hyballa? Ile byłoby punktów w trzech ostatnich meczach? Chętnych do zastąpienia Skowronka wielu nie było. Dlatego mimo smutnego końca to co zrobił Hyballa należy docenić. Uratował nam zwyczajnie ligę...
Ostatnio edytowane przez Drozd : 19.06.2021 o godz. 08:51.
|