pepe72 napisał(a):

Cieszę się, że Wisła była otwarta na mój sztab, bo sam nie byłbym w stanie pomóc piłkarzom w rozwoju.
Równie ważny jest dla mnie Kazimierz Kmiecik, klubowa legenda, fizjoterapeuci, inni współpracownicy. Kiedy czegoś nie wiem, idę do kierownika Jarka Krzoski. On zawsze zna odpowiedź, ale nie dziwię się, bo był dziennikarzem (śmiech).
nie tylko trenerem, ale i politykiem jest lepszym od Hyballi
