|
Sztuka byłoby być gorszym od beznadziejnej Stali i Podbeskidzia (z którym zresztą przegrał), ale poprzeczka powieszona przez Skowronka (0.9 pkt/mecz jesienią) była bardzo nisko. 1.1 pkt/mecz z jakim skończył Hyballa to marny wynik, który nie zawsze dałby utrzymanie w lidze.
Pewnie rozczarowanie byłoby mniejsze, jakby nie słynne słowa o "zniszczeniu fizycznie ligi" itp. Jeśli przychodzisz do kraju i robisz z siebie mentora, to w przypadku wywrotki, upadek zawsze będzie bolał.
Z jednej strony można mówić że trio popełniło błąd w zatrudnianiu Hyballi, z drugiej natomiast zabezpieczyło się na tyle w umowie że to nie było dla nas tak kosztowne. Z tego punktu widzenia można już mówić, że uczą się na błędach.
Jak na decyzje podjęta w 3 dni to można było trafić gorzej...
|