Wyświetl pojedynczy post
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1371
Stary 18.06.2021, 07:39
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
To znaczy ogólnie jesteśmy w tym samym miejscu co przed zatrudnieniem Hyballi. Mamy zjebany sezon za sobą, znowu niewyjaśnioną serię porażek, po ktorej jest zwolnienie trenera (ktoś to w ogóle analizuje w klubie czemu u nas takie rzeczy mają miejsce, z trzema trenerami pod rząd to samo...). Także jest ta sama podnieta co rok temu, pijarowo wszystko pieknie, tylko, że pijar to nie wyniki.

My już od dwóch lat tak się łudzimy, że to wszystko się zaczyna ukladać, tyle, że nie ma to żadnego przelożenia na wyniki, wręcz jest co raz gorzej sportowo. Dlatego jeśli myślisz, że ja się teraz będę wielce podniecał bo będzie ileś mln od Orlenu, albo, że potencjalnie mamy super dyrektora sportowego i trenera lepszego od Hyballi (już Hyballa miał być taki zajebisty przecież) to nie. Już za stary jestem żeby się podniecać otoczką, nie pokażą na boisku, że ot ma sens, to znaczy, ze sensu to wszystko nie mialo jednak.

Wiadomo, że splacanie długów czy kasa od sponsora to ważna rzecz ale te kilka mlionów nas sportowo nie urzadza ani na dziś ani na 5 lat do przodu.

A sposób zwolnienia Hyballi i przypajacowanie Kuby bedę krytykowal zawsze. Bo mi się to nie podobalo i tego nie zmieni nic, ponieważ takie mam zdanie, że wszystko zostało rozegrane bardzo słabo.
1) te kilka milionów do przodu w perspektywie 5 lat (3,5 mln x 5 lat ) to mniej więcej tyle ile wynosza nasze obecne długi - czyli przy dobrym wiatrach za 5 lat jesteśmy wolni od jakichkolwiek zobowiązań z przeszłości ( a sądzę że stanie się to i tak max za 3 lata, a może i wcześniej). To nic nie znaczy?

2) tak oczywiście nikt nie analizuje błędów z przeszłości

Czy sądzisz że zatrudnienie dyrektora sportowego o tym nie świadczy? Oddanie sporego obszaru kompetencji człowiekowi wykwalifikowanemu?
Czy proces zatrudnienia nowego trenera trwający 4 tygodnie o tym nie świadczy?
Czy przeprowadzenie 5 transferów przed rozpoczęciem treningów o tym nie świadczy?

Jestesmy w tym samym miejscu co przed zatrudnieniem Hyballi? Sportowo, finansowo, organizacyjnie? Przecież nawet przez ostatni miesiąc w klubie wydarzyło się tyle, że starzy piłkarze zastanawiają się kto jest kim w klubie. A to nie koniec zmian.

I nie, nawet nie nawołuje do przesadnego optymizmu, ale tak skrajny defetyzm w obliczu dobrych zmian w klubie jest zatrważający.

Co do ostatniego akapitu to nawet nie wchodzę w polemikę. Jak mówisz i tak zdania nie zmienisz.
Odpowiedz cytując