Wyświetl pojedynczy post
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 17.06.2021, 14:54
serek.c2 napisał(a):Wyświetl post
Nikt by nie powiedział miesiąc temu!
CZEKAŁEM NA TEN MOMENT. Takich szkodników trzeba piętnować do zera, jest spora grupa takich osób:


Tutaj żałsna dyskusja z głównym szkodnikiem i specjalistą od psucia dobrego imienia klubu, obrażania legend:


Arkadiusz.Czerepach napisał(a):Wyświetl post
negocjacje w nocy/ do rana , ze sponsorem

w Polsce... bez alko...

ty wierzysz w to co piszesz ?

serek.c2 napisał(a):Wyświetl post
Mało mnie interesuje w co tam sobie wierzysz, kilka dni/tygodni i inaczej będziesz śpiewał.
parę dni później:

Arkadiusz.Czerepach napisał(a):Wyświetl post
Kuba szacunek !

No tak jak serek napsiał: CZEREPUCH jak i inni INACZEJ ŚPIEWAJĄ.

Jeśli chcemy mieć zdrową atmosferę i spokój dla zarządu, takie jednostki powinny być eliminowane.


==================

LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
Cały czas na tym jedziesz, niby można tak pomyśleć, ale historia pokazała, że nie jeden klub miał konflikty z trenerami i były jazdy jeszcze większe - przychodizli następni.

To jest Wisła Kraków :] Nie bój się, nie jeden marzy, aby tu pracować nawet z Kubą w szatni, a jak się troszkę więcej posmaruje to mogą przyjść i lepsi. Dlaczego zatem przyszedł Hyballa skoro wcześniej mieliśmy problemy z kasą i Skowronka mimo dementi wywaliliśmy? (opłacaliśmy chyba 2-3 trenerów)

Kasperczak chyba przyszedł na trening Liczki i nie chciał ustąpić i co? To nie były jaja? Nikt nie przyszedł potem do nas?


Po prostu głupawe pitolenie - trenerzy przychodzili i nadal będą przychodzić, lepsi, gorsi, na dorobku czy z doświadczeniem. Ta sytuacja uja ma do tego - taka prawda.

Tak jak w wielu korpo na pozycjach menago - ludzie słyszą, że kaźnie, a i tak pchają się wyżej - pieprzenie po prostu trza dodać niestety: bezmyślne, bo "kto normalny przyjdzie po czyms takim? " - przyjdą , przyjdą, jak nie teraz to za rok , za dwa :/

Aalcman napisał(a):Wyświetl post
Ależ to jest pitolenie.
Tak, przyjdą następni, ale kto zagwarantuje, że będą lepsi? Ci sami, którzy stali za zatrudnieniem Savica, Mawutora, Kone, Madveda?

W naszym korpo nie możemy sobie powiedzieć, że za rok albo dwa przyjdzie ktoś dobry. My musimy mieć kogoś na teraz. Bo jeśli zdarzy nam się spadek, to może nie być czego zbierać.

O tym, że w korpo ludzie przychodzą, to naprawdę szkoda gadać. Jeśli w środowisko idzie informacja, że zespół jest zdołowany i nie dostarcza wyników, to chętni do objęcia posady menadżera są zazwyczaj desperatami, szukającymi pracy. W naszym wypadku oznacza to tyle, że przyjdzie bezrobotny trener, który, jeśli się nie spodoba, powie, że szatnia (Kuba) go zwolniła. Ale przytuli kasę.
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 17.06.2021 o godz. 15:00.

Odpowiedz cytując