|
Liga nie jest nieprzywidywalna tylko cienka jak dupa węża. Jedyny klub obecnie poza zasięgiem to Legia, co też pokazuje śmiesznosć tej ligi bo ostatnimi laty nawet ta Legia spuchła i gra slabo ale wystarczy, że się zepną kiedy trzeba i nagle mają serię zwycięstw co pozwala im spokojnie oddalić się od reszty stawki. W tym sezonie jeszcze Raków coś powalczył. Reszta to już prawdziwi paralitycy i powinna w tej lidze być taka zasada, że jak sezon grasz słaby to w następnym sezonie grasz jako klub połamatorski i kopacze zarabiają po 3-10 tys zł na miesiąc i elo. Co roku zwykły wyścig paralityków, czy to o miejsce 2-3 czy 4. Wystarczy wlączyć tabelę na flashcore i zobaczyć na serię ostatnich 5 meczów zespolów z miejsc... 3-16... Góra tabeli zagrało tak samo a często nawet słabiej niż zespoły z dołu tabeli. I to najlepsze, że kluby z miejsc 4-8 cały czas walczyły o puchary w tych 5 meczach. No to zajebiście powalczyli (po prostu grali jak zawsze)
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|