Jagul napisał(a):

Podsumowując - ile można czytać ochów i achów radosnych idealistów? Nawet Pasieczny jeszcze nic nie zrobił a już jest super, bo nie jest Hyballą.
Nie, nie chodzi mi o to że każdy ma mieć takie same zdanie. Chodzi o to że optymiści i uradowani, szczęśliwcy pohyballowi obsiadli kilka wątków i sami się nakręcają w swoich "radościach" jak to dobrze Kuba potraktował byłego trenera. Chcieliby zmonopolizować dyskurs. Na szczęście im się to nie uda.
Może jakiś temat dla pohyballowych weselników byś założył? Np. " Idziemy na szczyt - czyli co nas czeka po wzorowym potraktowaniu Hyballi przez Błaszczykowskiego" - to moja propozycja wiebiciele dla was.
|
Chcesz się bawić w przedrzeźnianie? Baw się sam z sobą. Nie chcesz widzieć "żenady" tej sytuacji i próbujesz jak ostatni osioł postawić znak równości pomiędzy frustratami a normalnymi forumowiczami? Twój problem. Szkoda mi czasu na twoje szczeniackie przedrzeźnianie.