Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

|
Karherop zapałał miłością do Pasiecznego , prawie jak Drozd do Hyballi xD
|
No, a jeszcze nie zaczął oficjalnie pracować.
Jakbym miał jednak szukać słabych punktów tego planu to brak doświadczenia Pasiecznego w zarządzaniu ludźmi.
Jakieś 3,5 roku czekamy aż klub zatrudnił w.koncu kogoś kto ma pojęcie o rynku piłkarskim , mając jakakolwiek wizję i koncepcje drużyny. Za ostatniego takiego uważam Junco, nawet biorąc przez pryzmat że odszedł w dziwnych okolicznościach. Zrzucam to jednak na pryzmat rządów Sarapaty.
Wyjście z przecietniactwa w jakie ugrzęźliśmy może stać się jedynie jeśli klub zrobi coś "niekonwencjalnego" lub cokolwiek co może wyróżnić nas na tle reszty stawki. Rzesza fanów, historia, marka nie sprawi że nagle staniemy się znowu klubem z czołówki, nie przy tym majątku właścicielskim.
A żeby nie przynudzać, uważam że i Pasieczny i ew. Gula, dają jakąś nadzieję na wyjście z przeciętności. Hyballa zresztą też takie dawał. Do czasu. Może jak w końcu będą nami rządzić kompetencje, warsztat pracy i profesjonalizm to coś się zmieni.