Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

|
Karherop zapałał miłością do Pasiecznego , prawie jak Drozd do Hyballi xD
|
To nie kwestia Hyballi jako takiego, ale kogoś spoza rodzimego burdelu, ze świeżym spojrzeniem. Kogoś kto widząc patologię nie odwraca głowy tylko stara się ją zwalczać. Kogoś kto widząc opieprzanie się na boisku nazywa to po imieniu a nie ubiera w okrągłe słówka, żeby się jeden z drugim kopacz nie obraził. Liczyłem na to, że klub zatrudniając kogoś takiego jak Hyballa pozwoli mu działać. Woli starczyło na trzy miesiące...
I obawiam się że jak przyjdzie ktokolwiek podchodzący do piłki profesjonalnie, czyli gramy dla kibiców i chcemy być coraz lepsi. Napotka te same problemy co Hyballa, bo zaraz się jednemu z drugim coś nie spodoba i zamiast grać to nagle będą przemęczeni... I znowu wszystko oprze się o zarząd kogo uznają winnym, wariatem, chamem czy co tam komu wpadnie do głowy...