Wyświetl pojedynczy post
D@mian
Member
 
Od: 03.2006
Skąd: Częstochowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23054
Stary 05.06.2021, 11:35
Totalnie nie rozumiem biadolenia niektórych osób. Mamy właścicieli, którzy uczą się zarządzania klubem na żywym organizmie. Popełnili błędy - owszem ale widać, że starają się wyciągać z nich wnioski. Najbardziej mnie bawi jak ktoś pisze, że zwalniają trenerów za szybko. Ciekawe kto trzymałby na ławce Stolara po 7 (!!!) porażkach z rzędu i przy realnym widmie spadku albo Skowronka, przy którym drużyna grała coraz słabiej i było widać, że przeciągali decyzję do ostatniego możliwego momentu. Hyballa natomiast zapowiadał się bardzo dobrze, bo warsztat ma świetny i to nie ulega wątpliwości. Tutaj problem okazał się taki, że mówił co innego, a robił co innego. Poczytajcie wywiady piłkarzy. Niemal każdy z nich mówił, że trener nie rozmawia z nimi indywidualnie, nie tłumaczy swoich decyzji. Jednemu piłkarzowi pomaga bat nad głową, a innemu poklepanie po plecach i rozmowa, taka rola trenera aby to zbalansować. Niestety tego zabrakło, a szkoda. Podobno facet zna się świetnie na psychologii w sporcie, a spalił bardzo wiele mostów, cóż taki charakter. Nawet Gula czy inny "na papierze" świetny trener może nie wypalić, to jest piłka nożna i wiele ma na to wpływ (kontuzje, czasami pech, kilka złych decyzji personalnych, sprawy poza boiskowe itp.). Uważam, że KAŻDY trener ma prawo do wyjścia z dołka, a taki dołek przydarza się wszystkim w karierze i myślę, że Trio myśli dokładnie tak samo. Jednak czasami nie wszystko jest czarno-białe, a decyzje ktoś musi podjąć. Cały czas myślą przewodnią niech będzie praca u podstaw, a jestem pewny, że to przyniesie efekty. Przecież jeśli będziemy w środku tabeli i nie będzie jakiejś katastrofy w relacjach międzyludzkich w zespole, to nikt nawet nie pomyśli o kolejnej zmianie trenera. Nam teraz wystarczy właśnie ta stabilizacja, czyt. miejsca 5-10. Wyższe miejsca to już byłaby bardzo duża niespodzianka, co oczywiście nie zmienia faktu, że każdy zawodowy sportowiec powinien mierzyć w 1. miejsce i tylko graczy z taką mentalnością powinniśmy zatrudniać.

Żeby nie odbiegać od tematu - oby teraz robiono przemyślane, rozsądne transfery idące w jakość, a nie ilość. Kliment to nie jest ktoś wyciągnięty z egzotycznej ligi, a parę niezłych ofert też miał na stole. Bardzo perspektywiczne były też wolne transfery Młyńskiego (duży talent, nie ulega wątpliwości), Urygi (Wiślak i solidny ligowiec, w bardzo dobrym wieku) i Sobola (młody, sporo strzelał dla Lecha II, jest w czym "rzeźbić"). Wszystko i tak zweryfikuje boisko. My wspierajmy Klub, bo wszyscy w nim grają do tej samej bramki.
Odpowiedz cytując