s1mone napisał(a):

Wcale bym się nie zdziwił jakby Kliment był jego transferem.
Facet oficjalnie jest jeszcze na garnuszku Arsenalu, więc nie mógł oficjalnie jeszcze podjąć pracy u nas.
Z naciskiem na oficjalnie.
Fajnie, że chcemy wdrożyć jakąś większą strategię i proces. Z drugiej strony wcale nie mam przekonania, że Piaseczny będzie się do tego u nas nadawał. Pożyjemy, zobaczymy. Ma u mnie kredyt zaufania. Taki nie za długi.
|
Krótki kredyt można szybko spłacić
Jeśli pracował tak długo w Arsenalu, na pewno miał zakaz konkurencji. Nie mógł oficjalnie pracować dla 2 różnych klubów. Nie ma bata.
Co innego jego druga firma, świadcząca usługi doradcze względem obsadzenia stanowisk trenerskich czy usług szkoleniowych. Legalnie Wisła mogła/może się z nim rozliczyć przed 1 lipca.
Od 7 lat obserwuje zawodowo głównie rynek polski, słowacki, czeski, ukraiński i rosyjski.
Z Wisłą rozmawia od roku.
Traktuje Wisle jak projekt długoterminowy.
Zaraz się okaże, że wszystkie transfery w tym oknie przypadkowo przeprowadzimy tuż przed jego OFICJALNYM przyjściem.