sandomingo napisał(a):

Chodzi mi bardziej o samą koncepcję - przy czym opieram się na tym niedawnym wywiadzie naszego dyrektora in spe.
Skoro Pasieczny nie był dla naszych włodarzy nr 1 to i jego koncepcja też nie.
|
Też się nad tym zastanawiałem i mam podobne obawy. Być może cele postawione przez zarząd obu kandydatom był krótkoterminowe i w tym kontekście stawiano na Płatka (jednocześnie zarząd zgodził się na długofalową wizję Tomka)? Być może rozmowy toczyły się równolegle, ale wstrzymywano Płatka, bo priorytetem był Piaseczny? Wolałbym, żeby tak właśnie było, ale trochę ciężko mi wierzyć, bo niestety miotamy się ostatnio w wizjach na Wisłę - przejście z gegenpressingu do krakowskiej piłki (przynajmniej deklarowane przez Królewskiego) w ciągu pół roku to niezły fikołek.