AgresywnyChomik napisał(a):

Od Lipca ma kontrak gdyz wtedy juz bedzie w klubie Jerzy jako trener, wiec nasz nowy dyr sportowy moze umyc rece i stwierdzic ze on przyszedl jak juz byl trener i on go nie wybieral.
Koledzy ktorzy mysla ze bedzie jakas weryfikacja transferow przez nowego skauta/dyrektora w najblizszym okienku sa w bledzie.
Goscie beda przychodzic z lapanki i moze cos w zimie bedzie zrobione z sensem ale ja bardziej onstawialbym lato 2022.
Dlaczego?
- spokojnie mozna przekonac pasjonatow do pracy w Krk i zaczac tworzyc cos co ma sens.
- z masa wierzycieli ciezko robic jakosciowe transfery.
- wuja musi przeciez przegladnac kadre i zdecydowac kogo potrzebuje
- kolejny rok wykopywania sie z gowna wiec powinno byc lepiej
|
Jestem pod ogromnym wrażeniem wyobraźni kolegi.
Zatrudniliśmy fachowca którego nie mieliśmy kilka lat, jak nie nigdy.
Czasem się naprawdę zastanawiam czy wszystkim kibicom chodzi o to samo.
"Kupiliśmy" przede wszystkim szansę na wyjście z marazmu. Bo tak trzeba odczytywać zatrudnienie gościa który oczekuje autonomii władzy i chce stworzyć zupełnie własny dział sportowy.
Gdyby przyszedł Płatek, Bednarz czy inny wynalazek to mielibyśmy status quo, z tą różnicą że byłoba na kogo szansa zwalić winę za złe transfery. Nie zbudowane byłoby zupełnie nic