|
Co innego presja na wyniki, a co innego wymaganie od kopaczy odpowiedniej postawy na boisku i rozwoju piłkarskiego . Bo oni nie grają w Wiśle charytatywnie tylko kasują co miesiąc niezłą bułę. I jeżeli warunkiem spokoju w szatni jest głaskanie się po fiutach to do niczego to nie doprowadzi. Potrzebny jest trener WYMAGAJĄCY. Niezależnie od poziomu piłkarzyków w szatni. Czy Brzęczek jest wymagający? Oby Kuba kazał mu takim być, a buntowników wypieprzał czym prędzej tym lepiej, a nie jak dotychczas...
|