crux.a napisał(a):

Od początku, od przejęcia Wisły przez trio, trzeba się było nastawiać na długi marsz. Fakty naprawdę istotne są takie: 1. nie spadliśmy, 2. sytuacja finansowa klubu systematycznie się polepsza, zadłużenie jest spłacane, dywersyfikuje się źrodła dochodów, 3. pojawili się młodzi piłkarze, na ktorych chyba będzie można zarobić; wydaje się, że akademia działa przyzwoicie.
Reszta to sprawy mniejszej wagi. Były błędy, jest co krytykować, ale warto zachować skalę.
|
I to jest najwartościowszy post w tym temacie od dawna.
To co przyjęlibyśmy z pocalowaniem ręki w 2019 roku, przyjmujemy w maju 2021 jako rozczarowanie, kierownicze dyletanctwo i ogólną beznadzieję.
Jakbyśmy byli klubem bez długów, z ugruntowanymi strukturami, kilkoma latami sukcesywnego podnoszenia poziomu sportowego/zarządczego/strukturalnego to można wymagać wyników pokroju Pogoni, Rakowa, Piasta czy Śląska.
A pomijam już fakt że połowa tych klubów nie ma długów tylko dlatego że miasto ciągle im dokłada tyle ile chcą.
Nam miasto dokłada wyłącznie kłody pod nogi (choć dzięki trio i w tym temacie się trochę rusza).