s1mone napisał(a):

Drozd :
Jeślibym miał stawiać tak wygórowane kryteria oceny trenerom jak Ty, to po swojej pierwszej rundzie w Wiśle Skowronek jawiłby mi się jako cudotwórca, a Stolar jako prawdziwy mesjasz futbolu - przyszły następca Guardioli w Manchesterze City.
|
Trzy kwestie...
- po przegranej z Płockiem 3:0 u siebie, przestałem oceniać drużynę przez pryzmat wyników, istotne dla mnie było czy sposób gry rokuje na poprawę. Z każdym kolejnym meczem coraz mniej graliśmy w piłkę, coraz bardziej "walczyliśmy o punkty" a punktów i tak nie było. Oczekiwałem od trenera że skoro i tak sezon już stracony to trzeba uczyć się grania w piłkę najlepiej młodymi. Coś drgnęło dopiero po zmianie trenera i to porządnie drgnęło, bo z drużyny przegrywającej z Wartą Poznań w tydzień brakło nam 6 minut żeby wygrać z Legią. I to nie murując bramkę. To dowodzi umiejętności trenera? Czy to przypadek ze trzy ostatnie mecze rundy zagraliśmy jak inny zespół...
-Na wiosnę kryteria się nie zmieniły dalej wynik nie był dla mnie decydujący. Gra była odważna, agresywna zbudowana na odpowiednim przygotowaniu motorycznym, jak ktoś sprawdził poprawiły się wszystkie wskaźniki drużyny w porównaniu do poprzedniej rundy. A wyniki? Były takie, że mimo zdobycia dwóch punktów w ostatnich sześciu meczach spokojnie się utrzymaliśmy. Ostatecznie gdyby nie przekręt w pierwszym meczu z Piastem, utrzymanie mieliśmy na 7 kolejek do końca sezonu. Wydaje mi się, że jak na moment w którym Hyballa przejął drużynę wynik rewelacyjny.
-Wszystko to przy usunięciu z drużyny drogich w utrzymaniu, a niewiele wnoszących zawodników, wprowadzeniu do pierwszego składu dwóch juniorów i pladze kontuzji, która uniemożliwiła stabilizację składu. W mojej ocenie wszystkie zadania postawione przed trenerem zostały zrealizowane w 100
Epilog.
Dla niektórych lepiej chu...owo, byle stabilnie.