Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14797
Stary 26.05.2021, 11:45
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Nie zapisano ich w kontrakcie - o niczym nie świadczy...
No tak. Czyli jak jestem szefem iluś tam osób i nie mam zapisane w kontrakcie że mogę sobie po nich trochę "poużywać" to nic nie znaczy, bo... każdy wie że mam takie prawo?
Litości... co to za buc z tego Hyballi że musi sobie poużywać na "podwładnych". Bez tego nie potrafi?
No tak. Jeśli pracuję w zakładzie pracy ciągłej i szef każe mi przyjść do pracy w poranek wielkanocny i nie mam zapisane w kontrakcie że moje zatrudnienie wyklucza pracę w poranek wielkanocny to nic nie znaczy?
Litości...
Jestem pracownikiem w zakładzie pracy ciągłej i zatrudniając się w nim podpisałem umowę, w której nie ma niczego o Wielkanocy, bo nie jest to potrzebne.

I nie manipuluj moja wypowiedzią, bo nie pisałem niczego o "poużywaniu sobie na ludziach" a o realizowaniu wyznaczonych mi zadań w sposób, w jaki powinienem to robić zgodnie ze wszystkimi zasadami - kiedy jeden z panów piłkarzy jest pod formą nie wrzucam go do składu. I tyle.

Żeby nie było: nie bronię Hyballi dla samej obrony Hyballi. Widzę tylko, że wszyscy ślepo wierzą w to, co podawały media (sterowane z pewnością przez klub - bo kto tego nie widzi jest naiwny jak czerwony kapturek w lesie). I nie widzą januszowatego podejścia zarządu do jednego ze swoich kluczowych pracowników.

Wystarczyło powiedzieć: nie zgadzamy się z twoją wizją pracy w klubie (teraz nas oświeciło), zwalniamy cię z obowiązku świadczenia pracy, Kmiecik zrobi to za ciebie. Jasno, w oczy, po męsku.

Nie sprzeciwiam się zwolnieniu Hyballi skoro im było nie po drodze. Żałuję, że odbyło się to w takiej formie, która nie najlepiej świadczy o kulturze, obyciu i nie rokuje na przyszłość.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując