|
Bednarz miał trudną sytuację za drugim razem, bo z jednej strony zastał spaloną ziemię po przekrętach holenderskich i ucieczce nadzorcy Basałaja, a z drugiej strony miał do czynienia z coraz większym kłopotem w postaci kibicowskiej zorganizowanej grupy przestępczej wspartej TS-em (masowe protesty, ostrzelanie stadionu, itp.), której celem było zagarnięcie klubu, co im się udało. Z Bednarza właśnie te środowiska zrobiły wroga, a w rzeczywistości życie zweryfikowało, że jednak Bednarz miał w tym temacie rację.
|