Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 25.05.2021, 16:51
czaro napisał(a):Wyświetl post
Przecież Ćwielong, Jirsak, Matusiak, Łobodziński to były raczej niewypały. O Gargule możemy rozmawiać, ale też miał swoich krytyków. Nazwiska były często głośne, ale skoro były to na ogół niewypały, to pokazuje to, że to nie tyle Bednarz nosa do piłkarzy, co Wisła miała większe możliwości.

Przy czym ja nie twierdzę, że ten Bednarz był najgorszym, co nas spotkało. Po prostu nie był też najlepszym i myślę, że śmiało można poszukać kogoś lepszego.
Dwie kadencje Bednarza dzieli bardzo wiele - pierwsza była OK (były porażki i sukcesy transferowe), druga to totalna kompromitacja.
Skupiając się na drugiej (bo wtedy działał w warunkach zbliżonych do naszych obecnych - brak kasy i kosmiczne wymagania) - bardzo słabo wygląda jego kandydatura. "Klub kokosa" dla Holendrów a po chwili błaganie żeby podpisali ugody, same transfery (Frederiksen, Kirm etc), testy bramkarzy i ogórów z całego globu (Alemao?), sprowadzenie Probierza na miejsce Maaskanta...
Można mieć wątpliwości ile z decyzji było jego, a ilu po prostu "dał twarz", jasne. Ale sama polityka transferowa go dyskwalifikuje - szrot taki jaki obecnie sprowadzamy + kompromitujące testy ogórów z całego globu. Po co nam taki dyrektor sportowy?
Zastanawia mnie czy byłaby to jakaś jakościowa zmiana. Płatek, Kiko - mieli sukcesy działając w ograniczonym budżecie. Bednarz nie.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 25.05.2021 o godz. 16:54.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując