GBO napisał(a):

Pokazanie innym zawodnikom że kuba to piłkarz jak każdy inny i nie będzie traktowany na innych zasadach niż inni.
Zmiany robione na koniec meczu to rzecz normalna i nie zawsze muszą oznaczać grę na czas.
Chyba że chcesz zasugerować że przecież to Ten Kuba. Legenda i współwłaściciel. Jego wpuścić na ostatnie minuty nie można bo to obraza dla jaśniewielmożnego Pana Jakuba.
|
Chcę zasugerować, że tamta zmiana nie miała żadnego racjonalnego uzasadnienia, bo za
racjonalne uzasadnienie nie uznaję uzasadnienia "
ja im/mu k*rwa pokażę".
Oczywiście, to jest "jakieś" uzasadnienie, tyle że w ten sposób można uzasadnić nawet najgłupszą decyzję, bo wtedy rozważamy nie sens decyzji, tylko motywację podejmującego. A motywację, to ma i słynny wnuczek, który na złość babci odmrozi sobie uszy nie zakładając czapki. Ale zakładam, że nie o to chodziło rozmówcy, tylko o to, czy brak tej czapki na głowie na mrozie był racjonalny. Nie, nie był.