wolfy napisał(a):

Ja też nie rozumiem o co chodzi narzekającym. U nas najpierw zrobi się transfery, później ściągnie trenera a na końcu dyrektora sportowego. To co że w innych klubach robi się to w odwrotnej kolejności, my jesteśmy Wisła Kraków, wytyczamy szlaki.
Za pół roku zwolnimy dyrektora sportowego za żenujące transfery i ew. trenera za złe wyniki (chyba że Brzęczek). Ma sens.
Parafrazując Obeliksa "ale głupi ci kibice Wisły".
|
A może by tak pójść o krok dalej i zatrudnić trenera, dzień później dyrektora sportowego i po kolejnym dniu na życzenie dyrektora wy.......ić trenera z pracy?
Z piłkarzem się tak udało to czemu i tym razem nie spróbować?