W przypadku piłkarzy z niższych lig często choć nie zawsze bierze górę ambicja i chęć wybicia się. Llonch i Carlitos to idealne przykłady, zamiast kopać się po czołach w niższych ligach dziś grają o fajne pieniądze i w poważniejszych ligach. Takich 'głodnych' piłkarzy nam trzeba. Wisła powinna być trampoliną do lepszego życia
