|
Prosta zasada tutaj ma miejsce, przy całej sympatii i szacunku do Kuby i kazdego innego czlowieka, choćby byl on świętym, nikt nie powinien być sedzią we własnej sprawie. A tutaj się to odbywa. Wiadomo, ze Kuba mając obowiązki wlaściciela, dobre intencje, powiedział jak jest i że np na trening nie da rady przyjść. Czy miał rację i zrobił dobrze? Tak. Bo kierował się prawdą (zakładam, że wszystko było obiektywne) ale z drugiej strony będąc piłlkarzem nigdy nie powinien do tego dopuścić.
I to wszystko rodzi patologię. Bo z jednej strony on ma racje, wie to każdy ale z drugiej nikogo to nie powinno obchodzić i ma się słuchać trenera, a nie odpuszczać treningi.
Gdyby był zwykłym pilkarzem to dostałby burę, ewentualnie karę. Spuściłby głowę i koniec tematu. Ale tutaj pojawia się kolejny problem. On jest współwłaścicielem więc ma więcej do powiedzenia niż zwykły piłkarz i może robić pod gorkę trenerowi jeśli się z nim pokloci...
Uważam, że w obecnym stanie nie ma dobrego wyjścia z tej sytuacji. Po prostu nie można pełnić jednocześnie dwóch tak skrajnych funkcji. Albo się rządzi albo się jest podwładnym. Przenikanie z jednego świata do drugiego nic dobrego nie wróży. Bo nawet mając na uwadzę tę jedną sytuację i to, że każdy miał tutaj dobre intencje to i tak z tylu głowy Kuby mogła pojawić się myśl "o ty chamie, to ja tutaj klub uratowałem, jestem legendą, wykonywałem swoje obowiązki żeby sponsora pozyskać a Ty mi za to pod gorkę robisz... to zobaczymy...".
Drużyna też musi czuć się mega chujowo bedąc w sytuacji czy bardziej się słuchac i sympatyzować z trenerem czy pilkarzem/właścicielem. Jak jest wszystko ok to spoko ale jak zaczynają się zgrzyty to w życiu, każdy ma jakies swoje zdanie i sympatie i z którąś stroną trzyma. Bardzo patologiczny układ, którego świadkami byliśmy od początku tego roku. Jak się skończyło widać. Każdy olał najemnika Niemca i poszedł za Kubą... Piłkarze i media dokonali linczu na Hyballi i papa.
Chyb nawet jedna osoba ze świata mediów czy piłki nie poszła za Niemcem, chyba nawet nikt nie zaczął poruszać tematu czy to jest normalne, że Kuba rządzi i jednocześnie gra. No może Stanowski coś tam mowił na ten temat.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|